windowsowo.pl

Twoje centrum informacji o nowych technologiach – Windows 10 – Android – iOS

Aktualności Nokia Urzadzenia

Słuchawki Nokia/Monster Purity HD WH-930 – recenzja, test

Słuchawki to chyba ten z akcesoriów, z którego korzystamy wszyscy – jedni częściej inni rzadziej. Standardowe modele dodawane zwykle do telefonów to słuchawki bardzo kiepskie a z pewnością niektórzy z Was używają telefonu do słuchania muzyki, podczas dojazdu do pracy czy szkoły i chcieliby zaopatrzyć się w coś lepszego. 
Naprzeciw wychodzi tutaj Nokia, która razem z firmą Monster stworzyła linię słuchawek Purity, kompatybilnych z telefonami z WP7. W zamyśle słuchawki mają być uzupełnieniem telefonów z serii Lumia – zwłaszcza wyższych modeli 800 i 900 i oferowane są dokładnie w takich samych kolorach. Czy współpraca Nokii z firmą pokroju Monster, który odpowiedzialna jest między innymi za niezwykle popularne ostatnio słuchawki Beats by Dr Dre, dała coś dobrego? Zapraszam do przeczytania poniższej recenzji. Z góry napiszę, że jest to typowa recenzja użytkownika, osoby, która używa słuchawek bardzo często, ale nie jest w tej dziedzinie żadnego rodzaju ekspertem. Ocena urządzeń takich jak słuchawki jest niezwykle trudna, bo o ile można w miarę obiektywnie ocenić, np. jakość wykonania, z dźwiękiem będzie już nieco gorzej, bo każdy z Nas ma jakieś osobiste preferencje względem niego. Miejcie to na względzie czytając poniższą recenzję i pamiętajcie, że jest to jedynie moja subiektywna opinia. Zaczynamy.
Sprawdź cenę słuchawek Monster Purity HD – klik
ZESTAW
W pudełku oprócz samych słuchawek (w moim przypadku białych) znajdziemy 2 kable: jeden z mikrofonem i pilotem, drugi bez tych dodatków, instrukcję obsługi oraz bardzo stylowy czarny futerał, do którego spakujemy nasz zestaw. Ten ostatni element to bardzo miły i zarazem przydatny dodatek, który może zapobiec ewentualnemu uszkodzeniu naszego sprzętu podczas transportu. Pierwsze wrażenia są więc bardzo pozytywne.


DESIGN I WYKONANIE
Pierwsze co zauważymy po otwarciu futerału, w którym znajdują się słuchawki, będzie to, że WH-930 nie są sztywną konstrukcją jak większość słuchawek, ale że posiadają zawiasy, dzięki którym możemy je złożyć tak, by zajmowały mniej miejsca i bez problemu mieściły się w dołączonym futerale. Design słuchawek jest całkiem ładny, ale nie powala na kolana. Nawiązuje do prostoty i minimalizmu jaki zastosowano podczas tworzenia obudowy Lumii 800 czy 900. Design to jednak nie wszystko co łączy te dwa produkty – Purity HD podobnie jak obudowa Lumii wykonane zostały z odpornego na zarysowania poliwęglanu – czyli rodzaju twardego plastiku. Bardzo fajnie wyglądają też metalowe elementy na wewnętrznej stronie pałąku, w których ukryte zostało logo Nokii. Nauszniki są średniej wielkości (nie otaczają całych uszu) i na pierwszy rzut oka sprawiają wrażenie wygodnych. Wewnętrzna strona pałąka pokryta została sporym kawałkiem gumy, co ma zapobiegać ześlizgiwaniu się słuchawek. Ilość jakichkolwiek znaczków czy napisów na słuchawkach ogranicza się w zasadzie do loga producenta po obu stronach pałąka – poza tym i kilkoma drobnymi elementami słuchawki są całkowicie „czyste.” Zastosowanie błyszczącego plastiku wygląda w prawdzie całkiem ładnie, ale trudno nie oprzeć się wrażeniu, że słuchawki wyglądają przez to nieco tandetnie i nie do końca sprawiają wrażenie produktu z wyższej półki. Wrażenie to nie znika kiedy przyjrzymy się dokładniej zawiasom służącym do składania słuchawek – nie da się ukryć, że co do ich trwałości można mieć obawy, bo nie wyglądają one po prostu na solidne. Całkiem solidnie prezentują się natomiast nauszniki. Kable jakie dostajemy wraz z zestawem różnią się nieco od tych, które zazwyczaj widzi się w słuchawkach – te są dość cienkie i zupełnie płaskie, co według producenta zapobiegać ma ich plątaniu. Dobrym pomysłem jest dołączenie dodatkowego kabla bez mikrofonu i pilota w przypadku gdy używać będziemy słuchawek wraz z odtwarzaczem mp3 czy innym urządzeniem, które z elementów tych nie korzysta.
DŹWIĘK
Najważniejszy z elementów i jednocześnie najtrudniejszy do ocenienia, to w mojej opinii jedna z mocniejszych stron WH-930 HD. Dźwięk wypada dobrze, ale nie rewelacyjnie. W moim odczuciu jest czysto i bez większych zniekształceń. Zarówno niskie jak i wysokie tony zaskoczyły mnie pozytywnie pod tym względem, że słuchawki były dobrze zbalansowane. Bardzo modne stało się nadmierne „dodawanie” basu, które nie zawsze wychodzi słuchawkom na dobre. Chociaż tutaj też przy tym majstrowano i basu jest całkiem sporo nie był on dla mnie irytujący i nie odniosłem wrażenia, że jest go za dużo. Sam posiadam 3 pary innych słuchawek i to co od razu zauważyłem testując model Nokii i Monstera to, że nawet na stosunkowo niskim poziomie głośności słuchawki potrafią grać całkiem głośno. Zadbano też o to by nie docierało do nas za dużo dźwięków z zewnątrz a izolacja od otoczenia była na wysokim poziomie. Myślę, że bez względu na rodzaju muzyki jakiego słuchamy, dźwięk płynący z Purity powinien nas zadowolić – pod warunkiem, że oczywiście nie jesteśmy jakimś wymagającym audiofilem. Słuchawki sprawdzą się również bardzo dobrze podczas rozmów telefonicznych – nigdy nie miałem problemu z wyraźnych słyszeniem moich rozmówców a i oni zawsze twierdzili, że słyszeli mnie bardzo dobrze, co oznaczać może, że zamontowany na kablu mikrofon sprawdzał się w 100%. Pilot po prostu jest i działa jak każdy pilot, ale niestety jest kompatybilny tylko z urządzeniami Nokii z systemem Windows Phone.
TROCHĘ NARZEKANIA
O ile jestem w miarę zadowolony z jakości dźwięku, jest kilka rzeczy, które w słuchawkach tych mnie bardzo irytuje. Po pierwsze jakość i wykonanie zawiasów o których pisałem już wcześniej. Osobiście nie widzę w ogóle sensu montowania tego mechanizmu, bo więcej ruchomych części to większa szansa ich uszkodzenia a sama możliwość złożenia słuchawek to raczej bajer niż jakakolwiek większa użyteczność. Po drugie jeżeli już Nokia zdecydowała się na ich zamontowanie to niechże zrobi, to porządnie – wszystko działa bardzo lekko w tym sensie, że nie jesteśmy w stanie złapać za jedną stronę nausznika tak by słuchawki same się nie złożyły. Oznacza to, że zawias nie jest w stanie utrzymać nawet wagi pałąka i drugiego nausznika tylko od razu się składa. Oczekiwał bym tutaj raczej jakiegoś rodzaju blokady, bo to „samo-składanie” bywa naprawdę irytujące. Niestety minus poleci również w kierunku nauszników, które mimo iż wyglądały na wygodne, rozczarowały mnie i to bardzo. Okazały się zwyczajnie niekomfortowe  – nie wiem czy może ja mam jakieś nieforemne uszy czy był jakiś inny powód, ale nawet po krótkim użytkowaniu czułem niesamowitą ulgę po ich ściągnięciu. Nie doświadczyłem czegoś podobnego podczas użytkowaniu moich własnych słuchawek (Phillips/O’Neill The Bend), które potrafię mieć na uszach po kilka godzin bez odczuwania dyskomfortu. Mieszane uczucia mam również co do jakości kabla – płaska i dość cienka konstrukcja rzeczywiście po części zapobiega się jego plątaniu, ale co z trwałością? Chyba niezbyt dobrze, bo jeden z przewodów dostarczonych przez Nokię wraz z zestawem był już uszkodzony. Może to zbieg okoliczności a może nie. Celowo nie wspomniałem wcześniej o cenie słuchawek. Jak myślicie na ile wyceniła je Nokia? 200 złotych? A może 300? Niestety Purity HD WH-930 to wydatek aż 550 zł. Kwota nie mała, biorąc pod uwagę, że do ideału słuchawkom tym brakuje całkiem sporo.
PODSUMOWANIE
Ciężko będzie odpowiedzieć jednoznacznie na postawione na początku tekstu pytanie o wynik współpracy Nokii i Monstera. Ciężko, bo odniosłem wrażenie, że Purity to produkt, który jest strasznie nierówny. Z jednej strony mam całkiem przyzwoity i fajnie brzmiący dźwięk zamknięty w designie, który może się podobać. Z drugiej nie do końca chyba udaną i solidną konstrukcję za spore pieniądze. Jeżeli szukacie stylowych słuchawek, które będą fajnym dodatkiem do Waszej Lumii i 550 złotych to dla Was nie problem, to śmiało. Jeżeli natomiast wolicie produkt pozbawiony wad Purity, ale z równie dobrym dźwiękiem, to szukajcie dalej, bo mając do dyspozycji budżet ok. 500 zł z pewnością znajdziecie coś lepszego.

 
Sprawdź cenę słuchawek Monster Purity HD – klik
 
PLUSY:
– ładny minimalistyczny design
– jakość dźwięku
– dobrej jakości materiały (poliwęglan)
– dobra izolacja od otoczenia
– nieplączący się kabel
– miły dodatek w postaci futerału
MINUSY:
– niezbyt wygodne (zwłaszcza podczas długiego użytkowania)
– mechanizm zawiasów i jakość jego wykonania może budzić obawy
– wysoka cena!!!

Wkrótce również recenzja dokanałowych słuchawek Nokia/Monster Purity WH-920 oraz bezprzewodowego głośnika Nokia Play 360.