windowsowo.pl

Twoje centrum informacji o nowych technologiach – Windows 10 – Android – iOS

Android Recenzje

Pancerny, ale z mankamentami – recenzja Doogee S40 Pro!

Pancerne smartfony to bardzo specyficzna grupa urządzeń. Z jednej strony do tego segmentu należą dobrze wyposażone, drogie Samsungi z rodziny Xcover, a z drugiej całe multum niedrogich „Chińczyków”, które owszem – są mocne i wytrzymałe, ale i nie powalają na kolana swoimi parametrami. Takim urządzeniem jest Doogee S40 Pro, który przyjechał do mnie prosto z Państwa Środka i którego dane mi było dla Was sprawdzić. Zapraszam Was do zapoznania się z recenzją!

Ekran

Producent wyposażył Doogee S40 Pro w przyzwoitej jakości ekran o przekątnej 5,45″ i rozdzielczości HD+. Jakość wyświetlanego obrazu nie powala na kolana. Kolory są jednak odwzorowane dobrze, a obraz jest wystarczająco ostry. Co ciekawe, producent nie zdecydował się w przypadku tej nowości na zastosowanie żadnego wcięcia w ekranie. Przedni panel smartfona nie jest więc zagospodarowany najlepiej. Niezbyt przypadł mi też do gustu interfejs testowanego smartfona. Nie należy on do najbardziej intuicyjnych w obsłudze i dodatkowo wydawał mi się dość mocno okrojony w stosunku do oprogramowania pozostałych smartfonów, które ostatnio testowałem. Doogee S40 Pro po wyjęciu z pudełka pracuje pod kontrolą Androida 10, jednak nie wiadomo, czy kiedykolwiek doczeka się jakiejś poważniejszej aktualizacji.

Podzespoły

Producent w przypadku tej pancernej nowości postawił na ośmiordzeniowy procesor MediaTek Helio A25. Wspiera go układ graficzny Mali-T880 oraz 4 GB pamięci RAM. Na dane użytkownika wygospodarowano 64 GB pamięci wewnętrznej rozszerzalnej dzięki kartom microSD. Na pokładzie nowości ze spokojem uruchomimy najpopularniejsze gry mobilne i nie powinny się one przycinać – dotyczy to nawet bardziej wymagających tytułów dostępnych w Sklepie Play. Urządzenie oferuje funkcję Dual SIM oraz dostęp do łączności LTE. Zabezpieczenia urządzenia wspomaga czytnik linii papilarnych umieszczony na pleckach, reagujący na dotyk wyjątkowo sprawnie. Nie zabrakło NFC, złącz słuchawkowego oraz microUSB. Całość pracuje pod kontrolą Androida 10.

Zawartość pudełka i jakość wykonania

Doogee S40 Pro trafia do nas w schludnie zaprojektowanym pudełku. Oprócz papierologii znajdziemy w nim kabel microUSB, igiełkę tacki SIM oraz wtyczkę ładowarki. Ponadto ekran smartfona na dzień dobry zabezpieczony został folią. Zabrakło słuchawek, ale w końcu chyba każdy z nas dziś stawia w tej kwestii na indywidualne rozwiązania. Sam smartfon wykonany został z dobrej jakości materiałów, które prezentują się nad wyraz dobrze. Nic tu nie trzeszczy i nie skrzypi. Konstrukcja jest solidna. Pod specjalnymi, wodoszczelnymi zaślepkami ukryto złącze słuchawkowe oraz złącze ładowania. Obawiam się jednak, że z czasem te zaślepki będą się wyrabiały i przepuszczały ciecze. Po prawej stronie urządzenia mamy przyciski regulacji głośności wraz z przyciskiem blokowania/wybudzania. Po lewej natomiast mamy specjalny, programowalny przycisk, do którego możemy przypisać jedną z kilku funkcji.

Odtwarzanie muzyki oraz wideo

Na pokładzie Doogee S40 Pro komfortowo będziemy oglądać rozmaite materiały wideo. Smartfon bez problemów radzi sobie z Netflixem, Iplą czy HBO GO. Po podłączeniu do tego smartfonu porządnych słuchawek – zarówno przez kabel, jak i przez Bluetooth, także nie byłem zawiedziony. We wspomnianych kwestiach urządzenie radzi sobie naprawdę dobrze i nie ma się czego wstydzić – także w odniesieniu do droższej konkurencji. Wideo odtwarzane jest płynnie nawet w wysokiej rozdzielczości (tu mam na myśli odtwarzanie w aplikacji YouTube). Smartfon bezproblemowo współpracuje także z Chromecastem.

Funkcje fotograficzne

Nie będę Was oszukiwał – fotografowanie za pomocą smartfona Doogee S40 Pro to droga przez mękę. W miarę znośnie wyglądające zdjęcia udawało mi się robić tylko w ciągu dnia i przy dobrym nasłonecznieniu kadru. Każdy niedobór w tej kwestii drastycznie obniżał jakość wykonywanych fotografii. Urządzenie nadaje się co najwyżej do wykonania jakiegoś okazjonalnego, średniej jakości zdjęcia z wakacji – o profesjonalnym fotografowaniu nawet nie marzcie. Nagrywanie wideo również wypada bardzo słabo. Odnoszę wrażenie, że niektóre niskobudżetowe smartfony (nawet kilkuletnie) radzą sobie w tych kwestiach dużo lepiej.

Bateria

Bateria o pojemności 4650 mAh mnie rozczarowała. W końcu producenci bardziej „cywilnych” smartfonów ładują na ich pokład mocniejsze ogniwa. Dobrym przykładem może być Samsung z rodziną Galaxy M. Jeśli będziecie zabierać pancerniaka od Doogee na kilkudniową delegację, to nie zapomnijcie zabrać ze sobą ładowarki bądź przynajmniej solidnego powerbanka. Chyba, że korzystacie ze smartfona sporadycznie – wtedy czas pracy między ładowniami ma szanse na wydłużenie do nawet dwóch dni.

Podsumowanie

Doogee S40 Pro to prosty, pancerny smartfon, który nie zachwyci nas swoimi parametrami, jednak powinien być dobrą propozycją dla tych osób, które poszukują solidnego urządzenia na co dzień, odpornego na działanie czynników zewnętrznych. W sieci możecie zakupić go już za 99 USD, co w przeliczeniu na polską walutę daje nam około 400 zł. Będą to rozsądnie zainwestowane pieniądze.

ZAOBSERWUJ WINDOWSOWO W GOOGLE NEWS