windowsowo.pl

Twoje centrum informacji o nowych technologiach – Windows 10 – Android – iOS

Android Recenzje Samsung

Czy tani flagowiec wystarczy? Test Samsunga Galaxy S20 FE

Doczekaliśmy czasów, w których flagowe smartfony kosztują krocie, a tak naprawdę satysfakcjonującą wydajność pracy, nawet w przypadku wymagających zadań, zapewniają nam już urządzenia w cenie do 3000 złotych. Ten segment reprezentuje Samsung Galaxy S20 FE. Czy jest to smartfon, który spełni wymagania nawet 90% osób poszukujących solidnego smartfona? Sprawdzę to w recenzji.

Ekran

Producent wyposażył Samsunga Galaxy S20 FE w dobrej jakości ekran o przekątnej 6,5″ i rozdzielczości Full HD+. Jest to oczywiście SuperAMOLED o odświeżaniu 120 Hz. Na jakość wyświetlanego obrazu raczej nie sposób narzekać. Kolory są odwzorowane dobrze, a obraz jest wystarczająco ostry. Wbrew pozorom nie jest też trudno obsłużyć tak sporych rozmiarów wyświetlacza jedną dłonią. Zawartość przeglądarki internetowej oraz aplikacji można komfortowo przeglądać także w słabych warunkach oświetleniowych. Kąty widzenia oraz nasycenie kolorów nie pozostawiają wiele do życzenia i w czasie testów korzystało mi się z urządzenia naprawdę przyjemnie. Warto wspomnieć, że mamy do czynienia z ekranem Infinity-O.

Podzespoły

Producent w przypadku tej ciekawie prezentującej się nowości postawił na ośmiordzeniowy procesor Snapdragon 865. Wspiera go układ graficzny Adreno 650 oraz 8 GB pamięci RAM. Na dane użytkownika wygospodarowano 128 GB pamięci wewnętrznej rozszerzalnej dzięki kartom microSD. Na pokładzie nowości ze spokojem uruchomimy najpopularniejsze gry mobilne i nie powinny się one przycinać – dotyczy to nawet bardziej wymagających tytułów dostępnych w Sklepie Play. Urządzenie oferuje funkcję Dual SIM oraz dostęp do łączności 5G. Zabezpieczenia urządzenia wspomaga czytnik linii papilarnych umieszczony pod ekranem, reagujący na dotyk wyjątkowo sprawnie. Nie zabrakło NFC, oraz złącza USB-C. Zabrakło natomiast złącza słuchawkowego. Całość pracuje pod kontrolą Androida 10 z autorską nakładką producenta – One UI 2.5.

Zawartość pudełka i jakość wykonania

Samsung Galaxy S20 FE trafia do nas w schludnie zaprojektowanym pudełku. Oprócz papierologii znajdziemy w nim kabel USB-C oraz wtyczkę ładowarki. W moim zestawie testowym nie znalazłem słuchawek – być może był po prostu wybrakowany. Sam smartfon wykonany został z dobrej jakości materiałów, które prezentują się nad wyraz dobrze. Plecki wykonane są z plastiku, ale urządzenie sprawia wrażenie dobrze spasowanego – nic tu nie trzeszczy i nie skrzypi. Tym razem producent nie postawił na cukierkową, gradientową kolorystykę. Dotarł do mnie wariant urządzenia w stonowanych, ciemnych barwach. Dolna krawędź obudowy skrywa złącze ładowania oraz głośnik. Na bocznych krawędziach mamy przyciski regulacji głośności oraz blokowania i włączania smartfonu.

Odtwarzanie muzyki oraz wideo

Na pokładzie Samsunga Galaxy S20 FE komfortowo będziemy oglądać rozmaite materiały wideo. To zasługa świetnego wyświetlacza. Smartfon bez problemów radzi sobie z Netflixem, Iplą czy HBO GO. Po podłączeniu do tego smartfonu porządnych słuchawek (sprawdzane na Sony, Genesis czy bezprzewodowych Xblitz) także nie byłem zawiedziony. We wspomnianych kwestiach urządzenie radzi sobie naprawdę dobrze i nie ma się czego wstydzić – także w odniesieniu do droższej konkurencji. Wideo odtwarzane jest płynnie nawet w wysokiej rozdzielczości (tu mam na myśli odtwarzanie w aplikacji YouTube). Oczywiście smartfon bezproblemowo współpracuje także z Chromecastem.

Funkcje fotograficzne

Funkcjami fotograficznymi Samsunga Galaxy S20 FE nie sposób się nie zachwycać. Producent postawił na trzy obiektywy:

  • główny – 12 MP,
  • szerokokątny – 12 MP,
  • teleobiektyw – 8 MP (hybrydowy zoom 3x oraz cyfrowy zoom 30x),

Aparat spisywał się naprawdę świetnie. Radził sobie przyzwoicie zarówno ze zdjęciami wykonywanymi w dogodnych, jak i trudnych warunkach oświetleniowych. Zdjęcia zawsze są ostre i wyraźne – co widać na załączonych przeze mnie fotografiach. Nieźle spisuje się tryb Pro, z którym bardziej obyci z fotografią użytkownicy są w stanie zdziałać cuda. Aparat do selfie i rozmów wideo charakteryzuje rozdzielczość 32 MP. Wideo nagramy w rozdzielczości maksymalnie 4K. Możemy liczyć na udogodnienia takie, jak tryb poklatkowy czy slow-motion. Do stabilizacji podczas nagrywania ujęć nie mogłem się przyczepić. Działa ona perfekcyjnie i nie “smuży” jak EIS w tańszych urządzeniach.

Bateria

Bateria o pojemności 4500 mAh pozwala na komfortowe korzystanie ze smartfona w rozmaitych zastosowaniach przez jeden dzień. Nie ma dramatu, ale uważam także, że Samsunga stać na więcej, skoro w serii Galaxy M montuje ogniwa o pojemności 6000-7000 mAh. Urządzenie oferuje wsparcie dla funkcji Fast Charging, ale warto wspomnieć też o tym, że szybkie ładowanie można wyłączyć w ustawieniach.

Podsumowanie

Dla kogo jest Samsung Galaxy S20 FE? Zdecydowanie dla osób poszukujących piekielnie mocnego smartfona, który jednocześnie nie zrujnuje naszego budżetu. Ponadto zadowoleni będą fani mobilnej fotografii – główny aparat urządzenia mimo rozdzielczości 12 MP wykonuje naprawdę fenomenalne zdjęcia. Może być więc potężnym narzędziem we wprawionych w tej dziedzinie dłoniach. Prezentowane urządzenie udowadnia, że czasem bezsensem jest wydawanie 4-5 tysięcy złotych na topowego smartfona. Kupić je możecie natomiast już od 2870 zł chociażby w x-kom!

ZAOBSERWUJ WINDOWSOWO W GOOGLE NEWS