windowsowo.pl

Twoje centrum informacji o nowych technologiach – Windows 10 – Android – iOS

Aktualności Android Google Plotki/przecieki Urzadzenia

Wiemy o nim niemal wszystko? Oto Pixel 4a!

Godziny dzielą nas od oficjalnej premiery smartfona Pixel 4a. Nowa propozycja od koncernu Google ma mocno namieszać w segmencie średniopółkowych urządzeń nie tylko za sprawą przyzwoitej specyfikacji. Nasze serca mają zdobyć również stonowane wzornictwo, długi okres wsparcia, czy fantastyczne funkcje fotograficzne. Czy będzie godnym rywalem nie tylko dla OnePlusa Nord ale i iPhone SE? Rzućmy okiem na najnowsze wieści związane z owym sprzętem.

Pixel 4a ma szanse na rynkowy sukces!

Pixel 4a zostanie zamknięty w plastikowej obudowie i nie zaoferuje nam flagowych podzespołów. Zamiast tego możemy liczyć na obecność ekranu 5,81 cala, USB-C, baterii 3080 mAh z ładowaniem 18 W oraz aparatu wspieranego przez najlepsze algorytmy Google’a. Dzięki nim zdjęcia mają prezentować się naprawdę wybornie. Poza tym koncern z Mountain View postawi na procesor Snapdragon 730, 6 GB RAM i 128 GB pamięci wewnętrznej. Wspomniany wcześniej aparat fotograficzny ma zostać umieszczony na modnej ostatnio „wyspie” – razem z diodą doświetlającą. Kamerka do selfie i rozmów wideo zostanie natomiast umieszczona w „oczku” wygospodarowanym na przednim panelu. Jednym z największych atutów nowej propozycji od Google ma być jednak cena.

Nowy średniopółkowiec ma kosztować w Stanach Zjednoczonych 349 dolarów. W Europie cena Google Pixel 4a nie powinna przekroczyć 399 euro. Jeśli jednak mielibyśmy przeliczać cenę amerykańską, to nowość powinna kosztować nas około 1630 złotych. To jednak tylko pobożne życzenia, bo znając życie kwota, którą zapłacimy za nowość z Mountain View zbliży się zapewne do 2000 złotych. Niewątpliwie jednak smartfon ten będzie świetną propozycją dla osób szukających sprzętu ze średniej półki cenowej.

Źródło: Twitter

ZAOBSERWUJ WINDOWSOWO W GOOGLE NEWS