Windowsowo

Twój portal o nowych technologiach!

Aktualności Bezpieczeństwo Ciekawostki Microsoft

Będze afera w Microsoft. Koncern narażał dane użytkowników?

Microsoft zawsze uchodził za koncern, który względnie dba o bezpieczeństwo danych powierzanych mu przez użytkowników. Jak się jednak okazuje, nie do końca jest to prawda. Koncern z Redmond może lada dzień stać się bohaterem afery, a wszystko przez nieodpowiednie zabezpieczenie danych rejestrowanych przez Cortanę. Rzućmy okiem o co cały ten hałas.

Jeden z byłych współpracowników Microsoftu przekazał ostatnimi czasy elektryzującą wiadomość. Chodzi o to, że koncern z Redmond miał w nieodpowiedni sposób zapewniać bezpieczeństwo przesłuchiwanym próbkom głosu pobieranym przez Cortanę. Często zdarzało się bowiem, że koncern najnował zewnętrzne firmy, które miały przesłuchiwać losowo zarejestrowane polecenia asystenta głosowego Microsoftu. Wsztystko w imię poprawy jakości korzystania z niego. Jak się jednak okazuje, do firm zewnętrznych owe próbki były dostarczane w dość lekkomyślny sposób. Wspomniany wcześniej, były współpracownik Microsoft pracował w jednej z takich zewnętrznych firm. Według jego zeznań informacje, które było mu dane odsłuchiwać bywały dość intymne, natomiast Microsoft niekoniecznie odpowiednio starannie je zabezpieczał – stosując uwierzytelnianie prostym loginem i hasłem bez weryfikacji dwuetapowej czy szyfrowania danych.

W skutek takiego zaniechania dane użytkowników Cortany były narażone na nieupoważniony dostęp. Microsoft zarzeka się w oficjalnym stanowisku, że przestrzegał standardów ochrony danych osobowych. Niesmak jednak pozostanie i zaufanie do koncernu z Redmond zostało nieco podkopane. Amerykanie zrezygnowali już z kontrowersyjnego procederu, jednak afera powinna być nauczką na przyszłość. Drugi raz na taką wpadkę nie mogą sobie pozwolić.

Źródło: The Guardian