Windowsowo

Twój portal o nowych technologiach!

Akcesoria Aktualności Recenzje

Windowsowo testuje! Green Cell Power Source – i zapomnisz o kilku ładowarkach!

Czy nie zdarzało się Wam zabierać na wyjazd kilku ładowarek a następnie poszukiwać wolnych kontaktów w celu naładowania wszystkich urządzeń mobilnych? Znam ten ból chociażby z moich tegorocznych, wakacyjnych wojaży. Na szczęście receptę na takie sytuacje opracowała nasza rodzina firma Green Cell, która przedstawiła kilka dni temu uniwersalną ładowarkę Power Source, którą naładujemy tablety, smartfony, powerbanki, a nawet naszego laptopa! Przyjrzyjmy się jej nieco bliżej!

W zestawie z ładowarką otrzymujemy zaledwie kabel zasilający. Samo urządzenie natomiast sprawia wrażenie solidnego i dobrze wykonanego. Wizualnie nawiązuje do innego produktu Green Cell, który dane nam było testować wcześniej – powerbanka Prime. Ładuje urządzenia równie skutecznie, co on. Producent postawił tu na łączną moc 75 W, która rozdzielana może być między aż cztery urządzenia – za sprawą zastosowanych portów. Green Cell postawiło w tej kwestii na (jak już wcześniej wspomniałem) możliwość podpięcia do ładowarki aż czterech urządzeń dzięki portom – 3x USB-A oraz 1x USB-C Power Delivery. Możemy więc naładować każdy typ urządzenia mobilnego – od laptopów po konsolę Switch.

Warto odnotować, że jeden z portów USB-A oferuje dostęp do autorskiej technologii Green Cell – Ultra Charge. Ta z kolei jest kompatybilna z takimi rozwiązaniami, jak QC3.0/2.0, Apple 2.4A, Samsung AFC czy Huawei FCP. Dzięki temu, odpowiednie smartfony naładujemy w naprawdę ekspresowym tempie. Dwa pozostałe porty USB-A oznaczono jako Smart Charge – oznacza to, że w inteligentny sposób naładują nasze urządzenia dostosowując ilość dostarczanej energii do możliwości podłączonego urządzenia. Warto wspomnieć, że ładowarka Power Source została w 100% zaprojektowana w Polsce!

Trzeba nadmienić, że ładowarkę od Green Cell charakteryzują naprawdę kompaktowe rozmiary – 103 x 72 x 28 mm przy wadze 219 gramów. Obudowa wykonana została z dobrze spasowanego plastiku, a producent deklaruje, że jest odporna na upadki i zarysowania (choć promowany w podobny sposób powerbank Prime udało mi się niestety już dość mocno porysować). Ponadto produkt ma być wyposażony w odpowienie zabezpieczenia od strony technicznej uniemożliwiające uszkodzenie naszego sprzętu w trakcie ładowania.

Jeśli natomiast chodzi o samo ładowanie urządzeń – nie było mi dane sprawdzić jak Green Cell Power Source ładuje laptopa, ponieważ na co dzień korzystam wyłącznie z peceta. Jeśli chodzi o pozostałe urządzenia, to smartfony (Samsungi Galaxy J5 2016 i A6 2018 oraz myPhone Prime 4 Lite) naładowałem dużo szybciej (o jakieś 30%), niż w przypadku fabrycznych ładowarek. Podobnie sprawa wygląda z powerbankiem Prime oraz zegarkiem Hykker Chrono 3.

Green Cell Power Source to bez dwóch zdań świetna ładowarka. Z powodzeniem zastąpi nam wszystkie tego typu akcesoria, z których korzystaliśmy do tej pory i stanie się nieodłącznym towarzyszem podróży – tych małych i większych. Akcesorium kosztuje w tej chwili 269,95 złotych i można nabyć je m.in. w oficjalnym sklepie Green Cell.