windowsowo.pl

Twoje centrum informacji o nowych technologiach – Windows 10 – Android – iOS

Aktualności Ciekawostki

CD Projekt straci miliony? Andrzej Sapkowski chce zarobić na sukcesie gier o Wiedźminie

Postać Geralta stała się w ostatnich latach – podobnie jak całe uniwersum Wiedźmina – mocną i rozpoznawalną na całym świecie marką. Gry przygotowane przez studio CD Projekt RED sprzedały się w milionach egzemplarzy, a ich głównym bohaterem zainteresował się sam Netflix (który swoją drogą zamierza także przygotować produkcję opartą na uniwersum Diablo). Dziś świat obiegła jednak inna, elektryzująca informacja. „Ojciec” Geralta, czyli Andrzej Sapkowski wystosował do studia CD Projekt wezwanie do zapłaty opiewające na kwotę co najmniej 60 milionów złotych.

Od lat trwała dyskusja odnośnie tego, iż Sapkowski za tanio sprzedał prawa do wykorzystania swojego dzieła, jakim jest Saga o Wiedźminie (mówi się, że była to „śmieszna” kwota wynosząca 35 tys. złotych) w procesie tworzenia gier wideo. Sam autor w wywiadach wypowiadał się bardzo krytycznie o wszystkich trzech produkcjach, których głównym bohaterem jest wiedźmin Geralt. Teraz zamierza powalczyć o swoje i wzywa studio CD Projekt RED do uiszczenia ogormnej kwoty. Niespełna rok temu, w wywiadzie dla Eurogamera Sapkowski mówił:

Byłem na tyle głupi, że od razu sprzedałem prawa. Zaoferowali mi procent od zysków, ale powiedziałem, że żadnych zysków nie będzie, że chcę pieniądze teraz! To było głupie. Byłem na tyle głupi, że zostawiłem wszystko w ich rękach, ponieważ nie wierzyłem w ich sukces. Ale kto mógł przewidzieć taką popularność? Ja na pewno nie.

Najprawdopodobniej autor książek o Geralcie przejrzał na oczy i chce na sukcesie gier komputerowych z wiedźminem w roli głównej uczknąć swój kawałek tortu. Możemy się jednak spodziewać, że obydwie strony będą dążyły do porozumienia i polubownego rozwiązania sprawy. Studio CD Projekt RED zaznacza bowiem, że chce dbać o utrzymywanie dobrych relacji z Andrzejem Sapkowskim.

Szersze informacje związane z wezwaniem do zapłaty możecie znaleść pod linkiem w źródle do naszego wpisu.

Źródło: GPW