windowsowo.pl

Twoje centrum informacji o nowych technologiach – Windows 10 – Android – iOS

Akcesoria Aktualności Felieton Lumia Microsoft Notebooki Programy Promo Surface Phone Urzadzenia Windows 10 Windows 10 Mobile

Czy Microsoft pokaże coś ciekawego podczas konferencji Build 2017? Czego możemy oczekiwać?

W ostatnim czasie możemy zaobserwować znaczny wzrost zainteresowania nadchodzącą konferencją Microsoftu – Build 2017. Wszystko za sprawą zbliżającego się rozpoczęcia sprzedaży biletów na to wydarzenie. Chciałbym dzisiaj poruszyć temat samego spotkania developerów i zadać pytanie, na które wspólnie poszukamy odpowiedzi. Czy Microsoft zaprezentuje coś przełomowego? Warto czekać na nadchodzącą konferencję? Zapraszam wszystkich do dyskusji w komentarzach i podzielenia się z nami swoimi opiniami.

Rok 2017 przyniesie nam spore zmiany w samej organizacji konferencji, która do tej pory miała swoje dwa standardowe wyznaczniki. Przede wszystkim znamienne było miejsce organizacji eventu – Los Angeles. W tym roku postanowiono przenieść się bliżej macierzystej bazy w Redmond, a Build został ulokowany w Seattle. Debacie podlegał również termin, ponieważ zgodnie z coroczną tradycją po zakończonej konferencji organizowany był objazd po różnych krajach świata w ramach trasy Build Tour. Dla przypomnienia, w zeszłym roku Amerykanie zagościli także w Warszawie, więcej informacji w tym artykule:

//Build/ Warsaw: Microsoft się postarał! Konferencja w Polsce wyglądała niesamowicie

Mogliśmy przypuszczać, że tradycji stanie się zadość i developerzy zawitają do Seattle na przełomie marca i kwietnia. Nic bardziej mylnego. Również w tej dziedzinie Microsoft postanowił wprowadzić wiele zmian. Build 2017 przesunięto dopiero na pierwszą część maja. Dokładna data to 10-12 maja 2017 roku, a zatem sporo później, niż miało to miejsce dotychczas. Dlaczego? Odpowiedź może leżeć właśnie w nowych urządzeniach, o czym wspomnę w dalszej części felietonu.

Microsoft zna się na organizacji tego typu eventów i mamy prawo przypuszczać, że będzie to jedno z najważniejszych wydarzeń tegorocznej sceny informatycznej.  Nie jest to zresztą nic nowego. Build co roku przyciąga rzeszę zainteresowanych dziennikarzy, developerów oraz zwykłych użytkowników, którzy chcą dowiedzieć się czegoś więcej na temat nowych technologii oraz rozwiązań giganta z Redmond.

Opóźniona data premiery może mieć związek z nowymi urządzeniami?

Trzeba przyznać, że tak późna data wydarzenia, jakim jest Build, to wydarzenie bez precedensu. Znaczne opóźnienie głównego eventu w Seattle, spowoduje spore przesunięcia w Build Tour. Warto zastanowić się chwilę, dlaczego Amerykanie postanowili opóźnić swoją konferencję.

Z odpowiedzią może przyjść nam sytuacja na rynku mobilnych procesorów. Po zeszłorocznej klapie ze swoim flagowym produktem – Galaxy Note 7 – firma Samsung postanowiła za wszelką cenę zmazać złe wrażenie. Trzeba tutaj wspomnieć, że to właśnie koreański producent bierze udział w produkcji nowych procesorów Snapdragon 835 od Qualcomma i zarezerwował sobie prawo do prezentacji pierwszego urządzenia wyposażonego właśnie w ten SoC. Nowe urządzenia Koreańczyków zadebiutują dopiero w kwietniu, a zatem wykluczałoby to możliwość zaprezentowania nowego urządzenia Microsoftu wyposażonego w najnowszą jednostkę centralną.

Warto jednak w tej sytuacji zadać pytanie: „Co z Build Tour 2017?”. Najprawdopodobniej zostanie on przesunięty i nieco rozciągnięty w czasie. Jestem przekonany, że Microsoft nie zdecyduje się zrezygnować z tradycyjnego objazdu po świecie i niesamowicie ciekawi mnie, czy event po raz kolejny zawitać do Polski. Jak myślicie, może w tym roku Kraków?

Windows 10 na urządzeniach mobilnych

Pierwsze informacje na ten temat pojawiły się już pod koniec 2016 roku i wywarły spore wrażenie zarówno na mediach, jak i na zwyczajnych użytkownikach platformy od Microsoftu. Amerykanie zdecydowali się na pionierski ruch, wprowadzając na układach ARM „dużego” Windowsa. Czy takie rozwiązanie sprawdzi się w praktyce?

Obecnie nie wiemy za dużo na temat planowanych rozwiązań związanych bezpośrednio z Windowsem. Musimy przyjąć, że tylko niektóre urządzenia otrzymają możliwość uruchomienia 10 na swoim pokładzie. Za wszystko odpowiadać musi w końcu bardzo mocna konfiguracja sprzętowa oraz – przede wszystkim – procesor, który da sobie radę z systemem przeznaczonym domyślnie dla komputerów oraz tabletów.

Właśnie w tym momencie wraca do nas kwestia procesora Qualcomm Snapdragon 835. Microsoft zapowiedział w 2016 roku, że to właśnie ta jednostka będzie w stanie poradzić sobie z Windowsem 10. Oczywiście niewykluczone, że również nieco starszy układ Snapdragon 821 – w niego wyposażone jest urządzenie HP Elite x3 – poradzi sobie z tym zadaniem, w końcu właśnie na nim prezentowano je po raz pierwszy.

Amerykanie intensywnie pracują nad ulepszeniem systemu dla telefonów komórkowych, a jednocześnie maksymalnie go zunifikować z pozostałymi komponentami platformy. Jeżeli wszystko wyjdzie po myśli Microsoftu, to otrzymamy rozwiązanie pionierskie i bardzo prawdopodobne, że inni producenci oprogramowania i sprzętu będą chcieli podążyć tym samym torem.

Redstone 3 oraz Project Neon

Windows 10 jest najlepszym systemem w dziejach Microsoft – takie dane prezentuje amerykańska korporacja – jednocześnie jest ostatnim samodzielnym systemem z Redmond. Polityka uległa znacznej zmianie i teraz możemy oczekiwać na kolejne darmowe aktualizacje do podstawowej wersji Windowsa. Oczywiście nieznane są przyszłe losy platformy, bowiem ciężko oczekiwać, że nieskończenie długo Microsoft będzie udostępniał swoje produkty – najlepiej dochodowe – zupełnie za darmo.

Część obserwatorów oraz komentatorów skłania się ku tezie, jakoby już niedługo Windows stał się usługą subskrypcyjną, dokładnie na takiej samej zasadzie jak pakiet Office 365. Oczywiście nie są to potwierdzone informacje, a jedynie luźne przypuszczenia i dopiero czas zweryfikuje, jak zaprezentuje się nowy model dystrybucji software od Microsoftu.

Wraz z nadchodzącą premierą Windows 10 Creators Update – Redstone 2 – najprawdopodobniej nie doczekamy się jeszcze odświeżonego wyglądu oprogramowania. Wiadomo, że Microsoft pracuje nad przebudowanym UI, pod nazwą Project NEON. Do Internetu dostało się już sporo zdjęć oraz informacji na ten temat, a większość społeczności przewiduje, że zostanie on zaimplementowany do systemu już pod koniec tego roku.

Więcej informacji na ten temat: Zobacz nowy interfejs Windows 10 na wideo – Project Neon w akcji

Oczywiście będzie to także czas prezentacji nowej gałęzi dystrybucyjnej Windows 10 – Redstone 3 – mającej zadebiutować w ostatnich miesiącach 2017 roku. Możemy oczekiwać sporej ilości nowych rozwiązań, bowiem wraz z każdą nową dystrybucją Microsoft nie zawodził w tej materii. Już w maju powinno okazać się, jak będzie wygląda sytuacja z najnowszymi aktualizacjami.

Czego oczekują użytkownicy?

To pytanie kluczowe dla tego felietonu. Czego oczekujecie wy, drodzy czytelnicy? Macie jakieś konkretne przypuszczenia, dotyczące podejmowanych przez Microsoft wątków? Jak myślicie, co zaprezentuje gigant i jakie będą tego następstwa?

Czekamy na wasze komentarze i liczymy na ciekawą dyskusję. Koniecznie dajcie znać, co myślicie o zmienionej dacie i nowym miejscu? Być może to chęć odświeżenia wizerunku?