windowsowo.pl

Twoje centrum informacji o nowych technologiach – Windows 10 – Android – iOS

Akcesoria Aktualności Felieton Microsoft Recenzje Urzadzenia Windows 10 Windows 10 Mobile

Koncepcja Microsoftu na Windows 10 Mobile była zła? Producenci sprzętu pokazują, że nie

Windows 10 Mobile wciąż ma liczne grono aktywnych użytkowników, którzy nie wyobrażają sobie pracy na innym systemie, niż ten od Microsoftu. Okienka w rzeczywistości wcale nie są złe, mają jedynie spory problem, za który odpowiedzieć mogą osoby decyzyjne w amerykańskim gigancie. Czy jednak wszystkie pomysły związane z Windows 10 Mobile były od samego początku błędne i skazane na niepowodzenie? Nie. Nawet dzisiaj wielu producentów sprzętu i oprogramowania udowadnia nam, że koncepcja nowego systemu była bardzo dobra, zabrakło jedynie trochę szczęścia oraz dokładności w wykonaniu.

Za miesiąc minie rok od dnia premiery mobilnej wersji systemu Windows 10. Z pewnością niewielu użytkowników będzie wspominało ten dzień z przyjemnością, chociaż trzeba zauważyć, że był on bardzo długo wyczekiwany i łączyły się z nim niezwykle gorące uczucia. Być może właśnie ta emocjonalność premiery ostatecznie doprowadziła do niepowodzenia oficjalnego Windows 10 Mobile, a w konsekwencji praktycznego zniknięcia tej platformy z rynku mobilnego.

Przez wiele miesięcy testowania „przełomowego” systemu byłem pełen pozytywnych odczuć i pomimo początkowych błędów, starałem się z optymizmem patrzeć w przyszłość. Nie ukrywam, że winę za późniejsze niepowodzenia ponosi sam Microsoft, który narzucił sobie zbyt szybkie tempo, zaniedbał kampanię medialną, a na końcu zaserwował użytkownikom zimny prysznic w postaci wycofania się ze wcześniejszych zapowiedzi. Tak, to był moment, w którym „10” straciła część z najwierniejszych użytkowników, a nad platformą nadciągnęły ciemne chmury.

Nie możemy jednak powiedzieć, że wszystkie proponowane przez Microsoft rozwiązania były od samego początku złe. Wręcz przeciwnie, wiele założeń trafnie dotykało podstawowych oczekiwań użytkowników w stosunku do ich sprzętu oraz systemu. Do dnia dzisiejszego wielu producentów zarówno sprzętu, jak i systemu pokazuje, że Amerykanie mieli rację. Dlaczego więc Windows 10 Mobile skończył tak kiepsko? Zawinił zbytni pośpiech oraz pewność siebie.

Przełomowy system testów

Microsoft jako jeden z pierwszych producentów oprogramowania postanowił udostępnić użytkownikom testowe wersje swojego systemu zupełnie za darmo. To od początku musiał być sukces, ponieważ liczba chętnych testerów była wręcz niesamowita. Nawet po odliczeniu wszystkich osób niezaangażowanych bezpośrednio w testowanie, a jedynie korzystających z najnowszego oprogramowania, otrzymamy całkiem sporą grupkę, której nie trzeba było płacić za wykonanie takiego zadania. Zmieniły się zatem warunki, jakie do tej pory przed producentami stawiała konieczność testowania, a co za tym idzie zatrudnienie osób odpowiedzialnych na takie stanowiska.

Niedługo po korporacji z Redmond, właśnie taki sposób sprawdzania nowego oprogramowania wprowadzili obaj rywale Microsoftu na rynku mobilnym. Przetarty szlak umożliwił firmie Google oraz Apple testowanie swoich rozwiązań z wykorzystaniem setek użytkowników na całym świecie, którzy zdecydowanie chcieli sprawdzić nowości, jakie przyniesie im najnowsza wersja systemu operacyjnego.

No właśnie, już w tym momencie pojawia się ogromne pionierstwo Microsoftu oraz niebywała odwaga. Właśnie ten krok z pewnością zmienił sposób przeprowadzania testów oprogramowania przed oddaniem go do użytkowników końcowych. Amerykanie osiągnęli sukces na samym początku kampanii z Windows 10 i Windows 10 Mobile.

Telefon przyszłości, czyli o trybie Continuum

Dyrektor generalny Microsoftu – Satya Nadella – od początku swojego działania na tym stanowisku wspominał o konieczności reformy i rewolucji w komunikacji pomiędzy człowiekiem i komputerem. W wielu wywiadach wypowiadał on się, że w dobie postępującej cyfryzacji oraz informatyzacji społeczeństwa potencjalny użytkownik potrzebuje coraz więcej. Rośnie przepływ informacji, zapotrzebowanie na sprzęt jest wręcz niewyobrażalne. Należało zatem utworzyć rozwiązanie, które zrewolucjonizuje rynek.

RPT:New Delhi: Microsoft CEO Satya Nadella delivering keynote address at the company’s ‚Tech For Good, Ideas for India’ event in New Delhi on Monday. PTI Photo by Shahbaz Khan(PTI5_30_2016_000063B)

Właśnie w taki sposób powstał tryb Continuum, czyli możliwość zamiany swojego telefonu komórkowego w komputer. Wprowadzenie takiej możliwości dawało użytkownikom ogromne możliwości sprzętowe przy stosunkowo dużej mobilności, dzięki czemu mogli podnosić swoją produktywność do niebotycznych poziomów, a to był jeden z głównych celów Microsoftu.

Wielu producentów sprzętu pokazało, że to również było prorocze działanie amerykańskiego giganta. Taki sprzęt jest potrzebny ludziom i może nie dzisiaj, ale za kilka lat z pewnością stanie się bardzo ważnym ogniwem w mobilnym świecie. HP poszło o krok dalej i wyposażyło swojego biznesowego flagowca Elite x3 w dwa tryby, umożliwiające mu rozszerzony tryb pracy. Oprócz dotychczasowego Continuum w ręce użytkowników oddany został HP Workspace. Do podobnych wniosków doszedł Samsung, który w swoich najnowszych urządzeniach Galaxy S8, również chce wprowadzić tryb niesamowicie przypominający Continuum.

Jeden Ekosystem dla wielu urządzeń

W tym wypadku Microsoft nie był rewolucyjny, ponieważ podobny program od lat prowadzi konkurencyjna firma z nadgryzionym jabłkiem. W tym wypadku jednak ważne jest co innego, skoro rozwiązanie sprawdza się bardzo dobrze, to dlaczego go nie wykorzystać. Apple odniosło bardzo duży sukces za sprawą swojej unifikacji oraz jakości produktów – z pewnością decydująca była ta druga – a wielu użytkowników ceni sobie możliwości, jakie niesie połączenie platformy dla wielu urządzeń. Synchronizacja oraz stały dostęp do wszystkich danych zgromadzonych na różnym sprzęcie potrafi przekonać prawie każdego.

W przypadku jednego Windows 10 również jest podobnie. Właśnie unifikacja była przeze mnie najbardziej wyczekiwana. Oczywiście w pierwszej chwili nie okazała się tak spektakularna, jak zapowiadano, jednak teraz po pewnym czasie widać, że faktycznie Microsoft wiedział, co robi. Jest naprawdę dobrze i może być tylko lepiej, bowiem system ciągle się rozwija. Potrzeba jednak trochę czasu oraz zaangażowania programistów, by doprowadzić ten projekt do zakończenia.

Podsumowując…

Nie możemy powiedzieć, że Windows 10 Mobile był sukcesem, ponieważ to nie jest prawda. Faktem jest, że wiele pomysłów wykorzystanych przy tworzeniu właśnie tego oprogramowania było wielką rewolucją, która została bardzo ciepło przyjęta przez rynek oraz innych producentów.

Microsoft zawsze słynął z pionierstwa w wielu dziedzinach informatyki i tym razem również pokazał się z bardzo dobrej strony. Tym bardziej smuci fakt, że Windows 10 Mobile ostatecznie nie odniósł zamierzonego sukcesu. Wiąże się to – tak jak mówiłem – ze zbyt dużą presją czasu oraz zaniedbaniem kampanii medialnej „mniejszego” systemu. Skoro ktoś zaczyna pracować – właściwie od podstaw – nad dwoma systemami, nie powinno nikogo dziwić, że ten drugi wyjdzie po prostu gorzej.

Dajcie znać, co myślicie na ten temat? Jakie jest wasze zdanie na temat pomysłów, jakie zostały zrealizowane w Windows 10 Mobile? Uważacie, że Microsoft osiągnął pewien sukces wraz z przetarciem nowych szlaków w dziedzinie informatyki? Czekamy na wasze opinie oraz komentarze!