windowsowo.pl

Twoje centrum informacji o nowych technologiach – Windows 10 – Android – iOS

Aktualności

Testujemy smartfony Microsoft Lumia 950 i 950XL – recenzja windowsowo.pl

W ciągu ostatnich kilkunastu dni przeszły przez nasze ręce dwa topowe modele sygnowane logiem Microsoft – Lumia 950 oraz 950XL. Oba telefony telefony testujemy mniej więcej od 20 grudnia i nadeszła pora, aby napisać kilka zdań na temat każdego z nich.

Microsoft kazał długo czekać na nowe flagowce z Windowsem. Przypominamy, że poprzedni model – Lumia 930, swoją premierę miała w kwietniu 2014 roku! Można więc śmiało powiedzieć, że Microsoft miał sporo czasu, aby przemyśleć, zaprojektować i dopracować nowe modele tak, aby stały się obiektem pożądania każdego fana Windowsa i nie tylko. Czy ta sztuka się im udała? Postaramy się odpowiedzieć na to pytanie w naszej recenzji.

KILKA SŁÓW O RECENZJI

Po raz pierwszy na łamach windowsowo.pl pojawi się recenzja łączona. Opiszemy dwie flagowe Lumie – 950 i 950XL, a to za sprawą tego, że modele są swoim lustrzanym odbiciem z nielicznymi elementami, które je różnią. Z pewnością zwrócimy na nie uwagę w dalszej części naszej recenzji. Opisując oba modele zwrócimy szczególną uwagę na to, co je różni, tak aby osoby rozważające zakup jednego lub drugiego telefonu z Windows Mobile miały czarno na białym, który aparat będzie idealny dla nich. Abyście mogli łatwiej wychwycić różnice, będą one zaznaczone pogrubioną czcionką. Zaczynamy!

SPECYFIKACJA MICROSOFT LUMIA 950 i 950XL

Lumia 950

Lumia 950XL

OS Windows 10 Mobile Windows 10 Mobile
Rozmiar ekranu 5.2 cala 5.7 cala
Rozdzielczość ekranu 1440×2560 (564ppi) 1440×2560 (518ppi)
Typ ekranu AMOLED, ClearBlack AMOLED, ClearBlack
Procesor 1.8GHz Snapdragon 808 64-bit hexa-core 2.0GHz Snapdragon 810 64-bit octa-core
RAM 3GB 3GB
Pamięć wbudowana 32GB 32GB
Karta pamięci microSD microSD
Aparat tył 20MP ƒ/1.9 PureView, potrójna lampa LED 20MP ƒ/1.9 PureView, potrójna lampa LED
Aparat przód Full HD 5 MP szerokokątny Full HD 5 MP szerokokątny
Bateria 3000mAh, wymienna 3340mAh, wymienna
Ładowanie Standard bezprzewodowego ładowania: Qi
Szybkie ładowanie USB-C
Standard bezprzewodowego ładowania: Qi
Szybkie ładowanie USB-C
Wysokość 145mm 151.9mm
Szerokość 73.2mm 78.4mm
Grubość 8.2mm 8.1mm
Waga 150g 165g
Inne Windows Hello – skaner tęczówki
Corning® Gorilla® Glass 3
Polepszenie czytelności w świetle słonecznym
Tryb wysokiej jasności
Windows Hello – skaner tęczówki
Corning® Gorilla® Glass 4
Polepszenie czytelności w świetle słonecznym
Tryb wysokiej jasności

 

DESIGN MÓGŁBY BYĆ CIEKAWSZY

Lumia_950_950xl

Posiadacze wysłużonych już Lumii 930 bardzo długo musieli czekać na następcę. Poprzednie modele z wyższej półki jak Lumia 930 czy 830, wydawane jeszcze z logiem NOKIA na obudowie dość wysoko postawiły poprzeczkę projektantom, gdyż mało kto w kwestii designu miał im coś do zarzucenia. Moje zdanie było bardzo podobne, Lumie 930 i 830 były piękne w każdym calu, a dodatkowo mnogość kolorów obudowy sprawiała, że każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Czy obecne modele Lumia 950 i 950XL podtrzymały ten trend i będą się podobać tak jak ich poprzednicy? Powiedzieć można, że wygląd to kwestia gustu, i tu muszę stwierdzić, że twórcy w mój nie trafili. Pozostaje mi powtórzyć to, co napisałem, kiedy opisywałem swoje pierwsze wrażenia po wyjęciu urządzenia z pudełka:

Nie ma co ukrywać, że nowa Lumia 950 nie jest „demonem piękności” i jej wygląd nie koniecznie wskazuje na półkę premium, a z taką przecież mamy do czynienia. Urządzenie wygląda przeciętne i z równie przeciętnego plastiku jest wykonane.

Lumia_950_950xl_tyl

Na szczęście wygląd to jedna z niewielu kwestii, w których mam coś do zarzucenia projektantom obu modeli. Pozostałe aspekty urządzeń do mnie przemawiają i sprawiają, że ostatecznie sprzęt mógłby zagościć u mnie na dłużej… Są przecież wymienne plecki MOZO, a z nimi obie Lumie nabierają wyglądu modeli z półki premium, z resztą zobaczcie sami:)

mozo_lumia950xl
fot. gsmarena.com

Część z Was pewnie powie, że przesadzam, ale uwierzcie mi, że wygląd smartfona jest dla mnie równie ważny, co zastosowany w nim procesor czy aparat, dlatego z lekkim niedosytem patrzę na nowe flagowce od Microsoftu. Leżą teraz przede mną trzy topowe modele Lumii: 920, 930, 950 i z przykrością muszę stwierdzić, że najlepiej wykonany jest najstarszy model. Polikarbonowa obudowa unibody „zjada na śniadanie” pozostałe dwie, zarówno pod kątem wyglądu jak i wygody podczas trzymania urządzenia. Faktem jest, że rysuje się mocniej, ale jest bardziej trwała i przede wszystkim nie skrzypi…

Zostawmy jednak wygląd, przejdźmy do czegoś bardziej przyjemnego.

EKRAN? JEST PRZEPIĘKNY

lumia_950_ekran

Lumia 950 oraz jej większy odpowiednik posiadają ekrany AMOLED pracujące w oszołamiającej rozdzielczości 2560x1440px. Dla porównania ekrany tych smartfonów mają więcej pixeli niż niejeden odbiornik TV w Waszym domu; no chyba, że macie już telewizory 4K. Rozdzielczość taka sprawia, że nie jesteście w stanie wypatrzyć na ekranie pojedyńczego pixela, gdyż jest on po prostu za mały. Na jednym calu znajduje się aż 564 pixeli w przypadku Lumii 950 i 518 w przypadku Lumii 950XL.

lumia_950_ekran2

Ekrany obu telefonów pokryte zostały szkłem Gorilla (wersja 3 w przypadku Lumii 950, wersja 4 w przypadku XL), które ma uchronić ekran przed rysami. Zastosowano również technologię ClearBlack, która jak sugeruje nazwa, ma poprawić odbiór koloru czarnego. Trzeba przyznać, że czarny jest naprawdę czarny, a nie szary jak to ma miejsce w innych modelach. Genialnie odwzorowane zostały również pozostałe kolory, dzięki czemu obraz jest fantastycznie realistyczny. Kolejną zaletą wyświetlacza są bardzo duże kąty widzenia, które nie fałszują kolorów nawet przy spoglądaniu na ekran pod sporym kątem. Przyznam szczerze, że nie miałem jeszcze styczności z tak dobrym ekranem i zawsze uważałem, że ten z Lumii 930 której używam na co dzień jest bardzo dobry. Tak też jest, ale w takim razie ekrany Lumii 950 i 950XL określić mogę tylko jednym słowem – fenomenalne!

CZERWONA KROPKA NAD EKRANEM,
CZYLI WINDOWS HELLO!

lumia_950_iris_scanner

Będąc już przy ekranie wspomnę o nowości, jaka wprowadzona została w nowych Lumiach. Chodzi o biometryczną metodę dostępu do urządzenia, która w przypadku Lumii 950 i 950XL opiera się o skanowanie tęczówki oka. W skrócie: możemy odblokować urządzenie patrząc się na nie, zamiast podawać np.: kod pin czy hasło.

Aby skonfigurować tę metodę dostępu, musimy najpierw poddać się opcji skanowania naszych oczu. Telefon przez kilka chwil będzie odczytywał dane z tęczówki naszego oka, po czym utworzy z nich ciąg cyfr, który będzie porównywany za każdym razem z naszym okiem, kiedy będziemy chcieli odblokować urządzenie. Osoby bardzo dbające o swoją prywatność, mogą być spokojne, bowiem jak twierdzi MS, skany naszej tęczówki nie są wysyłane w chmurę do Microsoftu:).

Po procedurze skanowania oczu możemy już odblokować nasz telefon za pomocą Windows Hello. Aby to uczynić wystarczy kliknąć przycisk Power, a następnie ustawić telefon na wprost naszych oczu w odległości nie dalszej niż 40cm. Na telefonie obok kamery frontowej zapali się czerwona lampka. Po około sekundzie (czasem dwóch) naszym oczom ukaże się komunikat „Witaj… i nasze imię”.

Rozwiązanie sprawdza się w moim przypadku dość dobrze i przyznać muszę, że będzie mi tego brakowało po odesłaniu testowego modelu Lumii. Zdarzało się oczywiście, że telefon mnie nie rozpoznał i musiałem wprowadzić PIN, ale były to tak sporadyczne sytuacje, że nie wpływają one na moją pozytywną ocenę tego rozwiązania.

EKRAN JEST ŚWIETNY, ALE APARAT JEST JESZCZE LEPSZY!

lumia950_aparat

To już chyba tradycja, że smartfony Lumia zawsze górują nad konkurencją w kategorii jakości aparatów fotograficznych. Od kiedy tylko smartfony Lumia pojawiły się na rynku, zawsze chwalone były za ponadprzeciętną jakość foto i wideo. Trendu tego nie rozpoczęły Lumie, bo wcześniejsze Nokie, również dysponowały świetnymi aparatami. Przykładów długo szukać nie trzeba: Nokia N8, czy Nokia 808, która była pierwszym na świecie smartfonem z aparatem o rozdzielczości 41MPX. Można powiedzieć, że Lumie od Microsoftu odziedziczyły po nich świetną jakość zdjęć. Pamiętacie zapewne Lumię 920, 1020 czy 930 i 1520. Wszystkie one w momencie premiery dysponowały niemalże najlepszymi aparatami w kategorii urządzeń mobilnych. Poprzeczka postawiona została wysoko i miałem obawy o to, czy Microsoft podtrzyma ten trend. Na szczęście się udało! Aparaty w nowych Lumiach są fenomenalne, i jak u ich poprzedników, praktycznie nie mają sobie równych.

Jak wygląda specyfikacja na papierze? Obie Lumie posiadają identyczną jednostkę aparatu, która przedstawia się następująco:
– główny aparat fotograficzny: 20.0 MP;
– typ ostrości aparatu: automatyczne ustawianie ostrości z dwustopniowym klawiszem fotografowania;
– zbliżenie cyfrowe aparatu fotograficznego: Tak;
– układ optyczny aparatu: układ optyczny z 6 obiektywami;
– stabilizacja: optyczna stabilizacja obrazu;
– nadprobówkowanie: tak;
– rozmiar matrycy: 1/2,4 cala;
– ogniskowa/przesłona aparatu: f/1,9;
– ogniskowa aparatu fotograficznego: 26.0 mm;
– typ lampy błyskowej: naturalne światło lampy błyskowej;
– funkcje aparatu fotograficznego: matryca podświetlana od tyłu, PureView, matryca w rzeczywistym formacie 16:9;
– szybkie ustawianie ostrości, powiększenie o wysokiej rozdzielczości;
– minimalny zakres ostrości aparatu fotograficznego: 10.0 cm.

Specyfikacja specyfikacją, zobaczcie jednak co potrafi to cudo. Na szczęście podczas testów udało mi się znaleźć jeden w miarę słoneczny dzień [poniżej zdjęcia przeskalowanie do rozmiaru ok 1000px, pod linkiem natomiast znajdziecie zdjęcia w pełnej rozdzielczości – http://1drv.ms/207MMPL].

WP_20151223_18_58_17_Rich_LI WP_20151223_20_17_37_Pro WP_20151224_20_39_48_Pro_LI WP_20151224_21_03_31_Pro_LI WP_20151224_21_44_45_Pro_LI WP_20151225_00_07_36_Pro_LI WP_20160116_09_38_55_Rich_LI WP_20160116_09_42_21_Rich_LI WP_20160116_09_41_29_Rich WP_20160116_09_40_41_Rich_LI WP_20160116_09_40_03_Rich_LI WP_20160116_09_39_42_Rich_LI WP_20160116_09_42_29_Rich_LI WP_20160116_09_42_37_Rich_LI WP_20160116_09_42_46_Rich_LI WP_20160116_10_02_44_Rich_LI WP_20160116_10_10_38_Rich_LI WP_20160116_10_53_56_Rich_LI WP_20160116_10_52_56_Rich WP_20160116_10_50_41_Rich_LI WP_20160116_10_49_20_Rich_LI WP_20160116_10_26_33_Rich_LI WP_20160116_10_54_06_Rich_LI WP_20160116_10_54_17_Rich_LI WP_20160116_10_55_06_Rich (2) WP_20160116_10_55_12_Rich_LI WP_20160116_10_55_41_Rich_LI WP_20160116_11_01_43_Pro_LI WP_20160116_11_02_29_Pro_LI WP_20160116_12_28_15_Pro_LI WP_20160116_12_30_38_Pro_LI WP_20160116_15_37_02_Pro_LI WP_20160116_16_04_43_Pro_LI

Poniżej obejrzeć możecie również wideo nagrane w rozdzielczości FullHD i 4K:

 

CONTINUUM, CZYLI LUMIA JAKO KOMPUTER?

lumia950_continuum

Pewnie nie jeden z Was widział reklamę nowej Lumii 950 w TV, gdzie na końcu pada sformułowanie: „podłącz telefon do stacji dokującej HD-500 i korzystaj jak z komputera”. Co to właściwie znaczy? Czy mamy do dyspozycji pełnowartościowy komputer? Czy jest mysz i klawiatura? Jak możemy z niego korzystać?

Zacznę od wyjaśnienia czym jest Continuum. Jest to tryb pracy naszego smartfona, w którym po podłączeniu do zewnętrznego odbiornika (TV lub monitor) otrzymujemy widok znanego nam dobrze stacjonarnego Windowsa, na którym możemy uruchamiać… No właśnie. Wybrane aplikacje, które posiadają swoje wersje na Windows 10 i Windows 10 Mobile, i są tzw. Universal Windows Platform, czyli po naszemu aplikacje uniwersalne.

Aplikacje takie to m.in. przeglądarka Edge w naszym smartfonie, ale także cały pakiet Office. Czy to wszystko? Oczywiście, że nie. Jak wspomniałem w trybie Continuum działają wszystkie aplikacje uniwersalne, a takie tworzone mogą być przez deweloperów Windows Mobile. Ile już istnieje aplikacji uniwersalnych? Ciężko powiedzieć, nie udało mi się dotrzeć do żadnego raportu, który podawałby takie informacje, jednak z dnia na dzień w sklepie Windows pojawia się co raz więcej tego typu aplikacji. M.in nasza nowa aplikacja pracująca na Windows 10 jest aplikacją uniwersalną, co znaczy że odpalicie ją na telefonie, komputerze i właśnie na telewizorze, za sprawą Continuum.

WP_20160116_09_42_29_Rich_LI

Warto dodać, że tryb Continuum działa również bez stacji dokującej HD-500 (zdjęcie powyżej), a możliwe jest to dzięki technologii Miracast, która dostępna jest w większości obecnie sprzedawanych telewizorów klasy średniej i wyższej. Połączenie odbywa się wtedy po Wi-Fi, jednak z doświadczenia powiem, że zdecydowanie wygodniej korzysta się z tej technologii po kablu. Jest po prostu szybciej.

lumia950_continuum3

Jak jest z wydajnością tego trybu? Niestety demonem prędkości to cały ten tryb nie jest. Jeżeli odpalimy na raz Worda, Excela, przeglądarkę, a w niej kilka zakładek, to poczujemy się trochę jak byśmy pracowali na komputerze ze zbyt małą ilością pamięci RAM – ot takie porównanie. 😉

Całe rozwiązanie oceniam jednak bardzo pozytywnie i choć jest ono jeszcze we „wczesnym stadium rozwoju” to widzę w nim potencjał i z ogromną uwagą przyglądam się temu, jak kolejne aplikacje dołączają do grona uniwersalnych i można ich używać w trybie Continuum.

SYSTEM I WYDAJNOŚĆ

Jest to moja pierwsza recenzja urządzenia z Windows 10 Mobile na pokładzie i o ile pamiętam każdą poprzednią (dotyczącą Windows Phone 8) zaczynałem mniej więcej tak: „Jak działa Windows Phone to już zapewne wiecie, jest szybki, stabilny i niezawodny…”. Czy w przypadku Windows 10 Mobile jest tak samo?

Tu sytuacja jest nieco bardziej skomplikowana, bo o ile finalna wersja Windows 10 Mobile jeszcze (chyba) nie została wydana, o tyle Lumie 950, 950XL czy 550 sprzedawane są z tym właśnie systemem. Jak to się przekłada na pracę urządzenia?

Jest dobrze, ale nie można powiedzieć, że jest bardzo dobrze. O ile szybkość działania jest porównywalna z poprzednikiem (WP8.1), to nad stabilnością Microsoft musi jeszcze trochę popracować. Urządzenie działa obecnie na najnowszym dostępnym oficjalnie oprogramowaniu, czyli Windows 10 Mobile kompilacja nr 10586.29. Jak wspomniałem system działa szybko, ale jest jedna niedopuszczalna rzecz, która musi zostać poprawiona. Chodzi mianowicie o samoczynne restarty urządzenia, które podczas trzytygodniowych testów zdarzyły mi się kilka razy. Telefon potrafi zresetować się w najmniej spodziewanym momencie. Dla mnie jest to minus, nad którym Microsoft musi mocno popracować. Na pocieszenie mogę dodać, że nie jest to wina samego urządzenia, a systemu, który na nim pracuje, gdyż problem ten ma spora grupa użytkowników Windows 10 Mobile, która testuje już wspomniany system.

Poniżej zobaczyć możecie wideo pokazujące jak działa system na Lumii 950:

Jeżeli chcielibyście poczytać więcej na temat samego systemu Windows 10 Mobile zapraszamy do naszej recenzji, przygotowanej przez Adriana: https://windowsowo.pl/46764/recenzja-windows-mobile/

BATERIA

lumia950_bateria

Na temat pracy baterii Lumii 950 i 950XL można napisać bardzo dużo, a ile posiadaczy Lumii 950 tyle opinii w Internecie na temat jej wydajności. Nasze zdanie na ten temat przeczytać możecie w tym wpisie, a żeby się nie powtarzać, wypiszemy najważniejsze informacje z poprzedniego artykułu.

Telefony posiadają pojemne baterie: odpowiednio 3000mAh dla Lumii 950 i 3340mAh w przypadku wersji XL. Baterie są porównywalne, i podobnie jest z czasem pracy na baterii w przypadku obu modeli. Najważniejsze jest jednak to, czy urządzenie wytrzyma dzień pracy na jednym ładowaniu, tak żebyśmy pod koniec dnia nie musieli się martwić, czy dotrwamy do wieczora. Odpowiedź brzmi: tak i to ze sporym zapasem. Jak używam telefonu? Wydaje mi się, że korzystam z niego „intensywniej” niż przeciętny użytkownik smartfona: regularnie korzystam z Facebooka, Messengera, Microsoft Edge, czasem zagram też w jakąś grę i wykonam kilka krótkich połączeń telefonicznych oraz wyślę kilka/kilkanaście sms-ów. W tym czasie mam włączoną lokalizację, Wi-Fi, a gdy wychodzę z domu sieć komórkową. Telefon także nieprzerwanie synchronizuje moje dwa konta pocztowe. W tym czasie przeglądam też sklep w telefonie i aktualizuję aplikację.

Zdecydowanie muszę obalić mity krążące po Internecie, nie muszę nosić ze sobą powerbanka i ładować telefonu dwa razy w ciągu dnia. Ba, nie muszę go nawet doładowywać w ciągu dnia i zastanawia mnie skąd niektórzy redaktorzy biorą takie informacje na temat baterii w tym smartfonie. No dobrze, ale ile baterii zostaje mi pod koniec dnia? Uznajmy, że rozpoczynam dzień o 7 rano, wtedy odłączam smartfona od ładowarki. Na koniec dnia, ok godziny 23 mam jeszcze blisko 30% baterii, a więc zdecydowanie nie jest to stan krytyczny i telefon spokojnie wytrzyma jeszcze kilka godzin na pozostałych procentach.

Przy okazji baterii warto również wspomnieć o szybkim ładowaniu, jakie dostępne jest w Lumii 950 i 950XL. Sama technologia nie jest niczym szczególnie nowatorskim i zastanawiać się można, dlaczego wprowadzana jest do smartfonów dopiero teraz. Aby naładować nasze smartfony szybciej, konieczne jest oczywiście większe natężenie prądu podawanego z ładowarki. Standardowa ładowarka w przypadku wcześniejszych Lumii podawała 1A przy napięciu 5V, czyli łatwo policzyć, że nasz telefon zużywał do ładowania 5W. Nowe ładowarki do Lumii, oprócz tego że posiadają wtyk USB-C to pracują w nieco innej specyfikacji: 5V oraz 3A. Daje nam to 15W, co w praktyce jednak nie przekłada się na 3 razy szybsze ładowanie, ale i tak jest bardzo dobrze. Na początku ładowania, kiedy bateria ma ok 10% urządzenie ładuje się średnio z prędkością ok 2% na minutę. Prędkość taka niestety nie utrzymuje się do końca, ale związane jest to już ze specyfiką samej baterii, która kiedy jest „pusta” ładuje się szybciej, a jej ładowanie przy końcu trwa trochę dłużej. Sama technologia oczywiście na plus, oby więcej takich nowinek w naszych smartfonach.

lumia_ladowarka_usbc

CO JESZCZE?

O czym jeszcze nie wspomnieliśmy, a warto na to zwrócić uwagę:

  • USG OTG – do smartfona podłączyć możemy klawiaturę, mysz, pendrive czy inne urządzenie za pośrednictwem portu USB – konieczna przejściówka;
  • brak problemów z przegrzewaniem się urządzeń – Lumia 950 posiadająca procesor Snapdragon 808 nie nagrzewa się mocno, co najwyżej robi się delikatnie ciepła, podobnie jest z Lumią 950XL, jest ciepła ale nie gorąca, sprawdza się w niej dobrze chłodzenie cieczą (heat pipe);
  • nagrywanie rozmów – w ustawieniach możemy wybrać domyślną aplikację do nagrywania rozmów, po czym w trakcie rozmowy możemy kliknąć przycisk rejestruj aby nagrać rozmowę;
  • jeżeli macie starsze kable microUSB to niestety nie użyjecie ich z Lumią 950 i 950XL, złącze USB jest tu w nowym standardzie USB-C;
  • po wyjęciu z pudełka telefony pracują na Windows 10 Mobile w wersji 10586.1, dostępna jest obecnie aktualizacja do 1056.29 (lub przez program Windows Insider do 10586.63);
  • urządzenie posiada 4 mikrofony HAAC wysokiej jakości do nagrywania audio i wideo.

 

Plusy

Minusy

  • Continuum
  • bardzo dobry aparat
  • świetny ekran
  • całkiem niezły czas pracy na baterii
  • Skaner tęczówki – Windows Hello!
  • slot na microSD – do 200GB
  • glance screen – powiadomienia na wyłączonym ekranie
  • urządzenia są lekkie mimo swoich rozmiarów
  • dedykowany przycisk aparatu
  • przeciętny design
  • tylny panel ze słabego plastiku
  • sporadyczne błędy systemu
  • brak funkcji „Double tap to wake”

 

CZY NOWE LUMIE TO SPRZĘT GODNY UWAGI?

 

Podsumowując rozważania o testowanym sprzęcie zawsze zadaje sobie dwa pytania: „Czy chciałbym używać tego telefonu?” oraz „Komu bym go polecił?”. W przypadku nowych Lumii odpowiedzi na te pytania wydają się dosyć proste. Przypomnijmy, że oba telefony należą raczej do kategorii tych dużych. Mniejszy model ma ekran wielkości 5,2 cala, większy 5,7. Są to zatem telefony dla osób, którym nie przeszkadza tak duży ekran, lub które już przyzwyczaiły się do takich rozmiarów. Osobiście skłaniałbym się do mniejszego modelu, gdyż ten rozmiar ekranu jest dla mnie wygodniejszy, a teoretycznie słabszy procesor (SD 808 VS 810) radzi sobie z systemem równie dobrze jak ten zainstalowany w L950XL. W codziennej pracy z urządzeniem praktycznie nie widać różnicy. Na plus zdecydowanie również aparat, który śmiem twierdzić nie ma sobie równych w kategorii fotografii mobilnej. Przemawia do mnie również skaner tęczówki i chyba tego właśnie będzie brakowało mi najbardziej po odesłaniu egzemplarza testowego. System? Faktycznie, czasem zdarza się mu dłużej pomyśleć, szczególnie kiedy uruchamia on aplikacje pisane jeszcze dla Windows Phone 8.1, jednak jak wspomniałem wcześniej jest on cały czas rozwijany i zapewne niebawem wszelkie jego niedociągnięcia zostaną usunięte.

Sprzęt poleciłbym na pewno entuzjastom mobilnego systemu od Microsoftu. Posiada on wszystko to, co powinien mieć topowy sprzęt z Windows na pokładzie. Znajdziemy tu najnowszy procesor, 3GB pamięci RAM, bezprzewodowe ładowanie, fantastyczny ekran czy równie dobry aparat. Czego chcieć więcej? Jeżeli jesteś fanem mobilnych okienek i nie wyobrażasz sobie innego systemu w telefonie, radzę już rozpocząć rozglądać się za sztuką dla siebie. System może już działać tylko lepiej, a patrząc na to jakie aplikacje trafiają do sklepu oraz biorąc pod uwagę to, że w większości są to już aplikacje uniwersalne, śmiało można powiedzieć, że wszystko idzie w dobrym kierunku. Snapchat? Nie ma i pewnie nie będzie, ale kto by się tym przejmował… 😉

GDZIE KUPIĆ?

Lumia 950 – porównaj ceny

 

Lumia 950XL – porównaj ceny

Dziękujemy Microsoft Polska za udostępnienie sprzętu do testów!