windowsowo.pl

Twoje centrum informacji o nowych technologiach – Windows 10 – Android – iOS

Aktualności HTC Muzyka i Wideo Urzadzenia

HTC 8x (Beats Audio) vs HTC Mozart (wzbogacanie SRS)

Niedawno zakupiłem telefon HTC 8x, gdyż niestety mój poczciwy Mozart przez pozostanie na WP7 zaczynał mnie powoli ograniczać. Dlaczego wybrałem 8x? Otóż dlatego, że jest to bardzo wydajny i solidny telefon, który posiada coś co wydawało się bardzo zachęcające dla wszystkich melomanów słuchania muzyki. Mowa tu oczywiście o zastosowanej technologi Beats Audio, która według zapowiedzi miała dostarczać nowych doznań muzycznych, a utwory miały osiągać jakość zbliżona do studyjnej. Czy tak jest w rzeczywistości, zaraz się dowiecie. Do porównania nieprzypadkowo wybrałem właśnie leciwego Mozarta, gdyż posiada on profil dźwiękowy o nazwie „wzbogacanie srs” po włączeniu którego utwory słuchane na słuchawkach zyskują naprawdę na jakości brzmienia, a bass dostaje niezłego „kopa”.

wp_ss_20130714_0001WP_20130714_017

Na początek zrobiłem test na zwyczajnych dousznych słuchawkach, oczywiście porównanie odbywało się na tym samym utworze i przy takim samym poziomie głośności. Pierwszy do testu przystąpił 8x, jakość utworu była całkiem niezła, prawie żadnych szumów, a wokal jak i bass były bardzo przyjemne i czyste. Wydawało mi się, że raczej niespodzianki nie będzie i nowsze dzieło Tajwańczyków spokojnie poradzi sobie ze starszym modelem. I tutaj nastąpił szok, Mozart na wzbogacaniu SRS grał niemal dwa razy głośniej(ten sam poziom głośności), bass był zdecydowanie lepszy, a jakość utworu przewyższała tą na „BA” i to dość wyraźnie. Zszokowany tym porównaniem postanowiłem jeszcze raz sprawdzić czy aby na pewno słuchałem utworu na włączonym BA w 8X. Niestety technologia ta była włączona. Trochu mnie to zirytowało, bo miedzy telefonami jest ponad dwa lata różnicy, a na dodatek w 8x jest dodatkowy wzmacniacz, który powinien odstawić Mozarta na zasłużoną emeryturę. Po tym dość nieoczekiwanym zwycięstwie na małych słuchawkach, postanowiłem porównać oba smartfony na dużych słuchawkach nausznych, a następnie podpinając oba do głośników od „wieży”. Powiem szczerze, każdy następny test tylko zwiększał przewagę Mozarta nad nowszym konkurentem, a podczas porównania na głośnikach musiałem ustawić w 8x skale głośności na maksa i zwiększyć poziom również na samej wieży aby osiągnąć porównywalny poziom do tego co oferował Mozart na ustawionym poziomie „21” w urządzeniu i 5-6 levelach mniej na wieży.
Jak widać nie zawsze to co nowsze musi być lepsze, co dobitnie uświadomił mi ten test. Niemniej jednak jakość słuchanej muzyki na 8x jest nadal bardzo dobra i na pewno powinna zadowolić większość użytkowników. A co do Mozarta, no cóż pozostaje mi tylko przyznać, że ten model naprawdę zasługuje na uznanie i jak do tej pory nie słyszałem lepiej grającego smartfona, a słuchałem muzyki na wielu i tych z Androidem i tych z iOS, ale to oczywiście moja subiektywna ocena. 🙂