windowsowo.pl

Twoje centrum informacji o nowych technologiach – Windows 10 – Android – iOS

Aktualności Promo Recenzje

Bezprzewodowy głośnik NFC JBL PlayUp – recenzja, test, opinie

W asortymencie Nokii pojawił się kolejny po Play 360 bezprzewodowy głośnik wyposażony w technologię NFC, tym razem sygnowany nazwą jednego z najpopularniejszych producentów sprzętu audio – JBL. Urządzenie to jakiś czas temu trafiło do nas na testy, a po nich oczywiście tradycyjnie pora na recenzję, na którą zapraszamy.
Zawartość zestawu z PlayUp nie różni się w zasadzie od tego z Play 360, oprócz „gwoździa programu”, czyli samego głośnika, dostajemy kabel audio, dwuczęściową ładowarkę (kabel USB + wtyczka), poręczny futerał i nieco papierów z wyjaśnieniami co i jak podłączyć i połączyć.

DSC00199

SKRÓCONA SPECYFIKACJA
Wymiary
Wysokość: 128.0 mm
Szerokość: 118.0 mm
Grubość: 118.0 mm
Masa: 760 g
Długość kabla: 100 cm

Połączenia
Łączność bezprzewodowa: Technologia Near Field Communication, Bluetooth 2.1 + EDR
Złącza: Złącze ładowania Micro USB, Złącze micro USB do aktualizacji oprogramowania, Standardowe złącze audio 3,5 mm
Zasięg komunikacji bezprzewodowej: 15 mm (w przypadku technologii NFC), 10 m (w przypadku komunikacji Bluetooth)
Muzyka i dźwięk
Zakres częstotliwości: 85 – 22 000 Hz
Cewki głośników: 3 x szerokopasmowe 1,75″
Funkcje audio: Dźwięk dookólny 360°, apt™-X, SBC (Sub Band Coding), Cyfrowa obróbka dźwięku (DSP)
Maksymalne parametry wyjściowe: 89 dB przy 0,5 mDSC00202
Moc wyjściowa: 3.0 Z

Zasilanie
Wydajność baterii: 1430 mAh
Wyjmowana bateria: Tak
Napięcie baterii: 3.7 V
Technologia baterii: jonowa BL-5C
Napięcie baterii: 3.7 V
Ładowalna bateria: Tak
Czas odtwarzania muzyki: 10 godz.
 
DESIGN I WYKONANIE
Podobnie jak to miało miejsce w przypadku Play 360, tak i tutaj mamy do czynienia z bardzo dobrym wykonaniem urządzenia i dobrej jakości materiałami. Głośnik opasany jest przyjemnym w dotyku gumopodobnym materiałem. W rezultacie, oprócz dobrych wrażeń estetycznych, powłoka ta zapewnia pewny chwyt podczas przenoszenia głośnika. Minusem może być duża jej podatność na łapanie śladów palców.

DSC00189

 
Design głośnika jest bardzo minimalistyczny. Dokładnie tak jak w Play 360, na przodzie obudowy umieszczono duży, otoczony niebieskim okręgiem przycisk (BT) pozwalający na synchronizację głośnika z innymi urządzeniami, natomiast w odróżnieniu od swojego poprzednika, przyciski regulacji poziomu głośności powędrowały na górę. Niewątpliwie ułatwia to obsługę urządzenia, które nie będzie już „uciekać” podczas zwiększania lub zmniejszania poziomu głośności. Jednym z ciekawszych rozwiązań zastosowanych w głośniku jest sprytne umieszczenie kabla audio; u spodu znajduje się bowiem odkręcana pokrywa baterii, pod którą ukryty jest nasz kabel, dzięki czemu nie musimy się martwić, że go zgubimy, zapomnimy lub zwyczajnie, że będzie się nam „plątał” po mieszkaniu. Rozwiązanie bardzo proste a i niezwykle praktyczne.

DSC00197

Głośnik PlayUp oferowany jest w czterech kolorach: białym, czarnym, żółtym i niebieskim. My do testów otrzymaliśmy głośnik czarny, który prezentował się bardzo elegancko a niebieskie podświetlenie przycisku łączności tylko dodawało mu uroku.
DŹWIĘK
Tutaj niestety nie jest już tak „kolorowo.” Kto miał okazję obcować z poprzednią wersją głośnika może nie być już tak zachwycony. Ale zacznijmy od początku.
Nokia Play 360 oferowała nam jeden głośnik szerokopasmowy Tymphany Peerless 2,5″, z którego dźwięk wydobywał się w każdą stronę (stąd też i nazwa 360). Muszę przyznać, że kiedy pierwszy raz włączyłem muzykę na tym głośniku byłem mile zaskoczony, że z DSC00200czegoś tak niewielkiego może wydobywać się tak dobry, głośny i wyraźny dźwięk. Recenzję tego głośnika znajdziecie TUTAJ.
JBL PlayUp z kolei posiada trzy szerokopasmowe  głośniki 1,75″, a więc mniejsze ale za to aż trzy. Niestety dźwięk nie jest już tak zachwycający. Co więcej, tym razem głośniki znajdują się na górze urządzenia przez co dźwięk nie wydaje się być tak przestrzenny. Oczywiście, trzeba przyznać, że sprzęt gra bardzo ładnie, dźwięk jest czysty z całkiem niezłą ilością basu jak na tak małe urządzenie. W zasadzie trudno narzekać na jego jakość, ja jednak mając wcześniej do czynienia z Play360, przez cały czas użytkowania PlayUp nie mogłem pozbyć się wrażenia niedosytu. Być może jest tak dlatego, że błyszczący emblemat JBL widniejący na górze urządzenia wzbudza nadzieje, że dostaniemy coś jeszcze lepszego, tymczasem otrzymujemy po prostu przyzwoity i nieźle grający sprzęt.
PODSUMOWANIE
Czy chciałbym taki głośnik dla siebie? Pewnie, że tak. Kilka razy zabrałem go ze sobą na plenerowe spotkanie w gronie znajomych i sprawdził się naprawdę dobrze. W większości jednak służył mi jako głośnik do laptopa i muszę przyznać, że powrót do głośników seryjnych nie należał do najłatwiejszych. PlayUp jest niezwykle poręczny, łatwy w obsłudze, a dzięki baterii o wydajności 1430mAh możemy cieszyć się muzyką przez niemal 10 godzin. Parowanie z urządzeniami takimi jak smartfon czy laptop poprzez Bluetooth przebiegało bez najmniejszych problemów, podobnie jak i korzystanie z technologii NFC.
Czy warto go więc kupić? Gdyby brać tutaj pod uwagę walory estetyczne, to tak, w DSC00192porównaniu ze swoim poprzednikiem ten zdecydowanie bardziej do mnie przemawia. Jego minimalizm sprawia, że szybko się nam nie znudzi a niewielkie wymiary pozwalają mu na zgrabne wkomponowanie się w nasze „gniazdko.” Natomiast, koncentrując się na właściwościach audio wybór nie byłby już tak prosty, gdyż ciągle w mojej pamięci pozostaje znakomite wrażenie jakie wywarł na mnie głośnik Nokia Play 360. No i na koniec zostaje jeszcze kwetia ceny urządzenia – Nokia wyceniła głośnik na 599zł, co jest kwotą niemałą i z pewnością będzie to jeden z najważniejszych czynników podczas podejmowania decyzji. Oczywiście potencjalni nabywcy mogą próbować szczęścia na Allegro, tam powinno być nieco taniej, niemniej jednak nadal będzie to kwota dość znaczna jak za tego typu gadżet.
 
PLUSY
– dobra jakość dźwięku
– ładny mininimalistyczny i przemyślany design
– dobra jakość wykonania
– wytrzymała bateria
MINUSY
– wysoka cena
– sprawia nieco gorsze wrażenie niż poprzednik (Play 360)

Autorem recenzji jest M.D