windowsowo.pl

Twoje centrum informacji o nowych technologiach – Windows 10 – Android – iOS

Aktualności

Marketplace doprowadza mnie do szału…

Jedną, jedyną rzeczą irytującą mnie w systemie opracowanym przez Microsoft jest sklep z aplikacjami. Niby śliczny graficznie, niezwykle intuicyjny, genialnie skatalogowany z precyzyjnie działającą wyszukiwarką, z niemałą ilością wysokiej jakości gier czy programów. Ideał, czyż nie? Otóż nie.
Będę się żalił, gdyż sytuacja jest nieciekawa. Dlaczego ja, niezwykle szczęśliwy posiadacz Samsunga Focus, działającego zacnie pod rządami Windows Phone 7 muszę płacić za coś, co inni mogą mieć za darmo? Przykład? Angry Birds. Ja chcę być legalny. Nie zamierzam podejmować cichociemnych kroków, by ograć pełną wersję wyżej wspomnianego tytułu. Nielegalne odblokowanie telefonu jest wyrazem głupoty i braku godności popełniającego czyn delikwenta . Ale cóż począć? Nie zrozumcie mnie źle – nie krytykuję polityki Microsoftu. Wyrażam jedynie swoją irytację, kulminującą się, by wybuchnąć nieoczekiwanie.
Płacę niemałe przecież pieniądze za sprzęt elektroniczny wysokiej klasy. Chcę go użytkować. Korzystać zeń godzinami, bez jakichkolwiek przeszkód. Niestety nie mogę. Ogranicza mnie fakt, iż każdy warty uwagi program lub gra jest płatna. Nieraz są to nieliczne kwoty, ale jednak . Nie mam karty kredytowej. Jak mam zatem kupować interesujące mnie produkty? Dlaczego gigant z Redmond nie zaimplementował płatności środkami dostępnymi na karcie SIM? Niewielki wysiłek, owocujący kolejnymi dolarami na koncie. Nie rozumiem takiej polityki. Ale czy Microsoft kiedykolwiek działał dla użytkowników?
Posiadacze Androida śmieją nam się w twarz. Nabywcy iPhona wytykają palcami. Oni grają, przeżywają niezapomniane przygody za darmo. Pierwsi kupują telefony za śmieszne pieniądze, drudzy za gruby szmal. Prawda jest bolesna. Angry Birds uciągnie nawet mikrofalówka, zaś  Android króluje w segmencie telefonów low-endowych. I z nim nie mamy szans. Choć, czy wydając takie kwoty możemy konkurować z kimkolwiek?